Wycieczka do Samociążka....

Poniedziałek, 12 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
...i Koronowa
Po rozgłoszeniu gdzie się dało na miejscu spotkania na pętli w Myślęcinku zebrała się poważna grupa w liczbie 5 osoborowerów. Ruszyliśmy zgodnie z planem by po pewnym czasie dojechać do celu - Samociążka. Później trasa się nieco wydłużyła brzeg Kanału Lateralnego i wyspę, oraz Koronowo - jakie tego efekty można poczytać na forum.

Wszyscy byliśmy bardzo głodni....


...więc pojechaliśmy na kebaba


Wycieczka bardzo udana w sumie uczestników nam przybyło w trakcie jazdy ich liczba w szczytowym momencie wynosiła 6.

Trasa: Trasa wycieczki do Samociążka - ślad GPS

Piecki

Sobota, 10 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Wycieczka czerwonym szlakiem

Wielkanocne kręcenie

Niedziela, 4 kwietnia 2010 · Komentarze(2)
Miała być lajtowa wycieczka szosowa... wyszło co innego :)
Będę tłumaczył się powrotem pod wiatr ale to kiepska wymówka...
nie ma co ględzić tylko na rower marsz :D

Wycieczka do Myślęcinka

Sobota, 27 lutego 2010 · Komentarze(5)
Celem był Myślęcinek, został powiększony o Niemcz, później o Borówno a że dobrze szło to jeszcze Dobrcz, Trzeciewiec, Topolno... a potem już z górki :D



Wyprawa na fordoński lodowiec

Sobota, 20 lutego 2010 · Komentarze(5)
Nie trzeba daleko szukać aby dotrzeć do prawdziwego polskiego lodowca. Co prawda jest on sztuczny ale jest... i to całkiem w zasięgu! ;]

Skoro jest lodowiec to wypadało by go zdobyć. Wyprawę w kierunku bieguna można zaliczyć do udanych, pomimo kąpieli w słonej wodzie (niestety nie morskiej).
Cel został zdobyty ;D

Kto powiedział że się nie da ? :D

Sobota, 30 stycznia 2010 · Komentarze(0)
Ambitna misja wycieczki do lasu się zakończyła sukcesem. Niektóre pojazdy 4 kołowe nie dały rady przejechać, rower dał radę.. co prawda ślizgał się i zakopywał ale cały czas do przodu.

W lesie odzyskana została przyczepność i można było wreszcie rozwinąć bardziej rowerową prędkość.



Śnieżnie, nawet bardzo

Sobota, 9 stycznia 2010 · Komentarze(0)
Śniegu nie brakowało, ba nawet było go z minuty na minutę co raz więcej - pogoda idealna na narty ..lub rower :D

Przyczepność na ulicach i chodnikach nie była zbyt dobra, śnieg miał konsystencję drobnego piasku więc jechało się jak po piachu, na szczęście w lesie przyczepność okazała się całkiem dobra, chwilami nawet doskonała. Jedynie ilość tego białego ustrojstwa nie pomagała, ale to nawet lepiej :D
Było krótko ale intensywnie.

Uroczyste rozpoczęcie sezonu 2010-01-01 00:00:01

Piątek, 1 stycznia 2010 · Komentarze(0)
Punktualnie o północy rozpoczął się sezon rowerowy 2010.
Strzelały szampany, fajerwerki; co ciekawe nie tylko rowerzyści z tej okazji świętowali :D



Wyzerowałem licznik i podjąłem postanowienie że liczba kilometrów w tym roku będzie jeszszcze bardziej okrągła co kosztować mnie będzie 2k więcej kręcenia :) Zobaczymy co z tych planów wyjdzie.